Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miesiączka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miesiączka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 stycznia 2013

Naturalna moc imbiru


Z dobrodziejstw imbiru korzystam namiętnie przez cały rok, jednak w zimie nie wyobrażam sobie ani jednego dnia  bez tego ostrego, wręcz palącego specyfiku, który okazuje się być prawdziwym skarbem natury. I choć najwyżej ceniony jest jako przyprawa kuchni orientlanej, przeze mnie wykorzystywany jest również ze względu na jego szeroki zakres właściwości zdrowotnych.

W medycynie chińskiej, gdzie stosowany jest od tysięcy lat, jak również w kuchni Pięciu Przemian, uchodzi za element "gorący" - rozgrzewający organizm i powodujący ogień w ciele. Najlepszy oczywiście w formie korzenia, jednak i sproszkowany spełnia swoją cudowną rolę.  


Imbir wykorzystywany jest przede wszystkim jako rewelacyjny środek na przeziębienie czy przemarznięcie.  Jak mało co, posiada niezwykłe właściwości ogrzewające i rozpraszające zastój i zimno w naszym organiźmie.  Nic nie rozgrzewa bardziej niż gorącą herbatka imbirowa z tymiankiem i lukrecją, nazywana -  przez Annę Ciesielską, autorkę książki "Filozofia Zdrowia" - "killerką", od swego prawdziwie mocnego, ostrego smaku. Gdy tylko pojawią się u nas pierwsze oznaki przeziębienia, wystarczy jedna filiżanka tego intensywnego naparu, abyśmy pozbyli się kaszlu i kataru oraz znowu poczuli wewnętrzną równowagę i pełnię sił.

Ta niezwykła roślina ma również działanie oczyszczające - usuwa toksyny i złogi z organizmu, a wspomagając oczyszczanie, przyspiesza spadek wagi. Dzięki olejkom zawartym w kłączu ułatwia trawienie, dlatego imbir z sukcesem wykorzystywany jest przy bulach brzucha, wzdęciach a nawet porannych mdłościach podczas ciąży - kawałek kandyzowanego imbiru na czczo potrafi zdziałać cuda.

Poza tym, dzięki dużej zawartości magnezu redukuje bóle mięśni i skurcze. Jego regularne stosowanie łagodzi również bóle główy oraz stany migrenowe.


My, kobiety mamy z niego jeszcze jeden ogromny pożytek. W naturalny sposób zmniejsza bóle miesiączkowe oraz pierwsze objawy napięcia przedmiesiączkowego. Dlatego szczególnie w tym okresie warto pić herbatę imbirową, a do potraw dodawać spore ilości tej przyprawy.

Podobno pobudza również organy płciowe. Tam, gdzie rośnie, czyli w tropikalnej Azji, używany jest jako silny afrodyzjak.

Dla mnie ma jeszcze jedną cenną właściwość - dodany wraz z kardamonem i cynamonem do gotującej się kawy nadaje jej wyjątkowy smak i aromat. A co więcej, odrobina tej sproszkowanej przyprawy w gotowanej, pięcioprzemianowej kawie niweluje jej szkodliwe właściwości. Tracąc swoje silne, toksyczne i pobudzające działanie, staje się aromatycznym eliksirem dla prawdziwych smakoszy.

Stosując imbir w naszym codziennym życiu, możemy sobie pomóc przy wielu dolegliwościach. Najważniejsze jednak, to pamiętać, że każdy ból, każdy fizyczny problem, który pojawia się w naszym organiźmie, to tylko efekt czegoś głębszego. Naturalne środki, takie jak imbir, tylko na chwilę pomagają usunąć objawy  (podobnie zresztą jak tabletki - tyle, że te mogą jeszcze poważnie zaszkodzić). Dlatego jeśli nie znajdziemy ich źródła, które z reguły tkwi głęboko w naszych emocjach, myślach, przekonaniach lub nawykach, problem prędzej czy później powróci.

Wszelkie fizyczne dolegliwości to język ciała. To właśnie poprzez nie ciało daje nam sygnał - próbuje zwrócić naszą uwagę, że coś gdzieś jest nie tak. Dopiero dotarcie do przyczyny tej dolegliwości i praca z nią (przyczyną) może w pełni, raz na zawsze uwolnić nas od problemu. Pamiętajmy o tym rozkoszując się niezwykłymi właściwościami imbiru i wielu innych wspaniałych roślin!


piątek, 16 marca 2012

W Pełni Kobiecości

Rassouli Art

Tak się złożyło, że w tym roku Dzień Kobiet przypadł na czas Pełni Księżyca. Jest to niesamowite, ponieważ Księżyc symbolizuje pierwiastek żeński. Jego oddziaływanie jest potężne, regulując pływy wód w oceanach, wpływając na wegetację roślin oraz fazy płodności kobiet. Księżyc wpływa bezpośrednio na nasze ciała, umysły i przeżywanie emocji. Nie jest przypadkiem, że cykl miesięczny kobiety trwa 28 dni, czyli tyle samo co cykl księżycowy.

My kobiety, czy tego chcemy czy nie, jesteśmy związane z naturą bardziej niż mężczyźni i dlatego, podobnie jak cała przyroda, zależymy od rytmów Księżyca. Dr Christiane Northrup w książce „Ciało kobiety, Mądrość Kobiety” pisze: „Cykl menstruacyjny jest najbardziej podstawowym i pierwotnym cyklem jaki istnieje. Krew jest łącznikiem z archetypową kobiecością. Makrokosmiczne cykle natury, wzrost i słabnięcie, przypływy i odpływy oraz zmiany pór roku znajdują odzwierciedlenie na mniejszą skalę w cyklu menstruacyjnym kobiety”.

Kiedyś wszystkie kobiety miesiączkowały jednocześnie – w czasie nowiu, natomiast podczas pełni owulowały. To jest stan naturalny, który zdołał się jeszcze utrzymać w społeczeństwach tradycyjnych. Obecnie, żyjąc w cywilizowanym świecie, mieszkając w wybetonowanych miastach, spędzając czas pozamykane w mieszkaniach i biurach, jesteśmy oddzielone od siły Księżyca. Dlatego właśnie jego oddziaływanie na nasze ciała jest mniejsze niż na nasze przodkinie, które spędzały większość czasu na świeżym powietrzu, a sypiały pod strzechą. Życie we współczesnym świecie narzuca kobietom konieczność stałej wysokiej aktywności, a czas miesiączki często traktowany jest jak zło konieczne. Skutkiem braku zestrojenia się z naturalnym rytmem jest doświadczanie zespołu napięcia przedmiesiączkowego oraz silnych bólów miesiączkowych. Odnoszę wrażenie, że dolegliwości te są błaganiem organizmu o zwolnienie, odpoczynek, zajęcie się sobą, skupienie się na swoim wnętrzu.

Carol Schaefer w książce „Starszyzna Kobiet Radzi Światu” pisze: W wielu rdzennych tradycjach na świecie, w trakcie czasu księżycowego izolowano kobietę, nie dlatego że była splamiona. Wręcz przeciwnie - wierzono, że w czasie miesiączki kobieta ma największą moc. To głębokie połączenie z niebem i Ziemią daje kobiecie łatwy dostęp do intuicji, wewnętrznego przewodnictwa i głosu Ducha. To, co niektórzy traktują jak przekleństwo, jest w istocie największym błogosławieństwem kobiety. Nie rozumiejąc jak ważne w tym czasie jest poświęcanie sobie uwagi - dzięki czemu można ponownie połączyć się ze źródłem i duchowym prowadzeniem Boskiej Kobiecości – narażamy się na rozdrażnienie i fizyczny dyskomfort. Energie mogą zwrócić się przeciwko nam”

Świadome zestrojenie z księżycowym rytmem daje siłę pozwalającą nawiązać kontakt z odwieczną kobiecą mądrością. W „czasie księżycowym” bardzo ważne jest znaleźć czas na odpoczynek, wsłuchanie się w siebie, nawiązanie kontaktu z własną pierwotną i świętą kobiecością.
Można powiedzieć: „No dobra, ale... jak to zrobić, kiedy trzeba pójść do pracy, oddać sprawozdanie, skończyć projekt, zająć się dziećmi, zrobić zakupy itd. itp....?” Trudno jest żyć w rytmie natury, gdy współczesne wymagania cywilizacji nakładają na nas tak wiele obowiązków, a w codziennej gonitwie (nie wiadomo za czym ;), tracimy kontakt ze sobą...

Może nadszedł czas, gdy prawdziwa pierwotna kobiecość, powinna w końcu dojść do głosu?
Może czas sprawić, aby współczesny, cywilizowany świat zaczął czcić i szanować nasze naturalne rytmy, dla zdrowia i harmonii całych społeczeństw?
Może...?